szukaj w

Utwór: Bal na Gnojnej

  • wykonawca: Stanisław Grzesiuk
  • wyświetleń: 1752

Nieprzespanej nocy znojnej
   Jeszcze mam na ustach ślad.
   U Grubego Joska przy ulicy Gnojnej
   Zebrał się ferajny kwiat.
  
   Bez jedzenia i bez spania,
   byle byłoby co pić,
   Kiedy na harmonii Feluś zaiwania,
   Trzeba tańczyć trzeba żyć!
  
   Harmonia na trzy-czwarte z cicha rżnie,
   Ferajna tańczy, wszystko z drogi!
   Z szaconkiem, bo się może skończyć źle,
   Gdy na Gnojnej bawimy się.
  
   Kto zna Antka czuje mojrę
   Ale jeden nie znał jej -
   I naraził się dlatego na dintojrę,
   Skończył się z przyczyny tej.
  
   Jak latarnie ciemno świcą,
   Smętnie gwiżdże nocny stróż,
   A kat Maciejewski tam, pod szubienicą,
   Na Antosia czeka już.
  
   Harmonia na trzy-czwarte z cicha łka,
   Ferajna tańczy ja nie tańczę.
   Dlaczegoż bal na Gnojnej jak co dnia,
   Gdy niejednej pary dziś brak.

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

meble hotelowe | Kredyt gotówkowy | ortezy | Siódma pieczęć | Niebieska Maryla